Dlaczego warto nagrywać video?
Dlaczego warto rozwijać się każdego dnia?
To jest bardzo dosadny przykład…

Dołącz do nas już we marcu, rezerwuj swoje miejsce tutaj

Chcesz być zawsze na bieżąco? Dołącz do BEZPŁATNEJ grupy na Facebooku>>>

5 thoughts on “Ewa Chodakowska vs Radek Kałużny”

  1. Poruszyłeś bardzo dobry temat Marcinie, ja też zwróciłem na to uwagę. Myślę, że to jest bardzo duży problem polskich sportowców, a piłkarzy w szczególności. Sam znam kilka takich przypadków i z racji tego, że też byłem profesjonalnym sportowcem chce się zająć tym tematem, bo rozwój osobisty to bardzo ważna rzecz, a sportowcy nie zdają sobie z tego sprawy. Dramat rozgrywa się dopiero wtedy, jak kończą karierę. Dlatego przede wszystkim trenerzy powinni zwrócić na to uwagę! Mam nadzieję, ze będziemy mogli razem coś z tym tematem zrobić!

  2. Witaj Marcin. Dzisiaj poruszyłeś ważny temat. Interesujące Video.
    Jestem początkująca,więc dla mnie każda rada wskazówka jest cenna.
    Dziękuję Ci że dzielisz się swoją pasją.

  3. Ciekawe tematy na pewno masz rację że nauka i jeszcze raz nauka trochę mi czasu zajmie zanim to ogarnę ale jestem optymistką dam rade.

  4. Witaj Marcinie. Świetny temat dający dużo do myślenia. Te dwie sytuacje są diametralnie różne. Pani Ewa napewno prowadząc fitnes musiała ukończyć AWF więc jest osobą przygotowaną do prowadzenia tematu. Wykorzystała internet i swoje umiejętności w dobtym kierunku. Widać miała swój plan i marzenia, które realizuje. Doskonale wie, że trzeba się uczyć całe życie. Wybrała kierunek i realizuje swoje plany. Pracy w internecie musiała się uczyć i robi to sukcesywnie. Natomiast Pan Kałużny nie wykorzystał swoich możliwości jakie dawał mu sport. Sam sobie jest winien, że nie uczył się wówczas kiedy miał ku temu sposobność. Znam osobiście sportowców zdobywaqjących medale, trenujących codziennie po kilka godzin, a potrafili znależć czas i sposobność aby ukończyć szkoły średnie i studia , a wiele czasu nie mieli bo zdobywali medale olimpijskie i to złote. Uważam również, że nikt jemu nie podpowiedział jaki może go spotkać los po zakończeniu karioery sportowej, a to nie wiek emeryta tylko sportowiec wyczynowy to emeryt w wieku ok. 35 lat, a jak kontuzja to i wcześniej. Jest jeszcze inna opcja, że Panu kałużnemu nie chciało się uczyć i w tym kierunku nic robić jeśli tak to teraz słusznie cierpi. Jeszcze inna opcja to nieumiejętne obchodzenie się z pieniędzmi, które zarabiał czyli brak inteligencji finansowej jak mówi mój znajomy Czech niegramotny finansowo. Jest też wina klubu sportowego i jego opiekunów, którzy Panu K. nie pomogli.Ale u nas to już tak jest ’ murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść”. Szkoda każdego człowieka ale ten człowiek musi trochę być przewidujący i widzieć siebie w przyszłości bliskiej i dalekiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.