ProsteAleNielatwe – Marketing zza kulis Newsletter

W marketingu liczą się tylko dwie rzeczy: RUCH i KONWERSJA. Reszta to zawracanie kijem Wisły

Marcin Oniszczuk

MARKETING ZZA KULIS / PRAWDZIWE WYNIKI

Reszta to zawracanie kijem Wisły.

„Możesz mieć piękne logo, profesjonalną stronę, setki postów i tysiące obserwujących. Ale jeśli nie potrafisz przyciągać potencjalnych klientów i zamieniać ich zainteresowania w konkretne działania, Twój marketing nie spełnia swojego podstawowego zadania”.


Model marketingu: trzy etapy, jeden cel — ruch, konwersja, wynik


Lejek marketingowy: ruch zamieniający się w konwersję i rosnący wynik biznesowy — ilustracja premium

Marketing nie jest konkursem piękności. Marketing ma dostarczać wyniki.

Powiem coś, co być może nie spodoba się wielu specjalistom od marketingu.

Nie interesuje mnie, ile ktoś ma obserwujących, jeśli nie potrafi pozyskiwać klientów.

Nie imponuje mi liczba opublikowanych rolek, jeśli nikt po ich obejrzeniu nie wykonuje kolejnego kroku.

Nie ekscytują mnie milionowe zasięgi, jeśli nie wiadomo, co z nich wynika dla biznesu.

Przez lata prowadzenia własnych projektów, wydawania własnych pieniędzy na reklamę i budowania systemów sprzedaży przekonałem się o jednej rzeczy.

W marketingu są dwa fundamentalne zadania.

Pierwsze: sprowadzić odpowiednich ludzi.

Drugie: sprawić, żeby wykonali pożądane działanie.

Nazywamy to RUCHEM i KONWERSJĄ.

Za tymi dwoma słowami kryją się strategie, narzędzia, testy, analiza danych, copywriting i psychologia sprzedaży.

Ale fundament pozostaje niezmienny.

Proste? Tak.

Łatwe? Prawie nigdy.

RUCH. Bez ludzi nie ma komu sprzedawać.

Wyobraź sobie, że otwierasz najpiękniejszą restaurację w mieście.

Masz doskonałe menu, świetnych kucharzy i fantastyczne wnętrze.

Tylko że nikt nie wie, gdzie ta restauracja się znajduje.

Ilu klientów obsłużysz?

Dokładnie.

Z biznesem internetowym jest podobnie.

Możesz mieć doskonały produkt, znakomitą usługę i perfekcyjnie przygotowaną stronę.

Ale jeśli nie potrafisz regularnie sprowadzać na nią odpowiednich ludzi, wszystko to ma ograniczoną wartość biznesową.

Dlatego pierwszą kluczową kompetencją przedsiębiorcy jest umiejętność generowania ruchu.

Może to być ruch z Meta Ads, Google Ads, YouTube, wyszukiwarki, bloga, newslettera czy mediów społecznościowych.

Skąd bierze się ruch: Meta Ads, Google Ads, SEO i blog, social media, newsletter — różne kanały prowadzą do tych samych odpowiednich odbiorców

Kanał jest jedynie narzędziem.

Prawdziwą kompetencją jest umiejętność docierania do właściwych odbiorców w przewidywalny i ekonomicznie uzasadniony sposób.

Bo nie każdy ruch ma taką samą wartość.

Tysiąc przypadkowych odwiedzających niekoniecznie jest wart więcej niż stu ludzi, którzy szukają dokładnie tego rozwiązania, które oferujesz.

KONWERSJA. Co z tego, że ludzie przychodzą, skoro nic nie robią?

Tutaj zaczyna się drugi problem, który obserwuję w wielu biznesach.

Przedsiębiorca wydaje pieniądze na reklamy.

Ludzie klikają.

Wchodzą na stronę.

A potem?

Cisza.

Nikt nie zostawia kontaktu. Nikt nie zapisuje się na webinar. Nikt nie umawia konsultacji. Nikt nie kupuje.

I pojawia się klasyczne stwierdzenie:

„Reklamy nie działają”.

A może reklamy wykonują swoje zadanie, tylko strona internetowa, oferta albo dalszy proces nie potrafią zamienić zainteresowania w działanie?

To dwie zupełnie różne sytuacje.

Sam ruch nie wystarczy: dwa scenariusze — bez konwersji wizyta kończy się utraconą szansą, z konwersją odwiedziny zamieniają się w mierzalny krok napřzod

Konwersją może być pobranie e-booka, pozostawienie adresu e-mail, zapis na webinar, wypełnienie ankiety, umówienie spotkania albo zakup produktu.

Wszystko zależy od etapu procesu marketingowego.

Najważniejsze jest to, że człowiek robi krok naprzód.

Ruch dostarcza możliwości. Konwersja zamienia je w mierzalne działania.

I właśnie dlatego nie wystarczy umieć uruchomić reklamy.

Trzeba jeszcze wiedzieć, gdzie skierować człowieka, co mu pokazać, jak przedstawić wartość i jaki kolejny krok zaproponować.


Masz ruch, ale nie masz wystarczającej liczby klientów?

Sprawdźmy, w którym miejscu Twój marketing traci potencjalną sprzedaż.

POROZMAWIAJMY O TWOIM BIZNESIE


Marketing zza kulis. Moje rzeczywiste wyniki.

Nie chcę opowiadać Ci o marketingu wyłącznie na podstawie teorii.

Dlatego pokażę fragment własnych kampanii reklamowych Meta Ads.

W październiku 2026 roku prowadzę równolegle kampanie związane z marketingiem, edukacją biznesową, webinarami i produktami z branży wody.

Zobacz, co pokazuje system reklamowy.

331 — łącznie raportowanych wyników

ok. 2 918 zł — łączne wydatki reklamowe

Case study Meta Ads: pięć kampanii, raportowane wyniki i koszt wyniku z panelu reklamowego — październik 2026

W kampanii promującej pobranie e-booka uzyskałem 90 konwersji przy średnim koszcie 4,13 zł za wynik.

Kampania promująca webinar zaplanowany na 4 listopada wykazała 71 konwersji po 4,98 zł.

Kampania związana z webinarem RAILwater wygenerowała 97 raportowanych konwersji po 10,70 zł. Jeżeli chcesz zobaczyć, jak wygląda budowanie kompletnego systemu marketingowego w praktyce, opisałem również kulisy projektu RAILwater — od nieznanej marki do ponad miliona złotych obrotu.

Kolejny webinar, dotyczący Masaru Water, przyniósł 60 raportowanych konwersji przy koszcie 17,79 zł.

Do tego dochodzi kampania quizowa z 13 pozyskanymi kontaktami po 6,38 zł.

Poniżej oryginalne zrzuty z panelu reklamowego, bez obróbki — kliknij, aby zobaczyć pełny, nieprzycięty obraz:

Oryginalny zrzut ekranu z panelu Meta Ads na telefonie — lista kampanii z wynikami i kosztem wyniku, część 1

Oryginalny zrzut ekranu z panelu Meta Ads na telefonie — lista kampanii z wynikami i kosztem wyniku, część 2

I nie, nie oznacza to 331 sprzedaży.

To różne działania raportowane przez platformę reklamową, na różnych etapach procesu pozyskiwania klienta.

Ale pokazują coś bardzo istotnego.

Ten sam zestaw kompetencji marketingowych można wykorzystywać w różnych branżach, z różnymi produktami i w różnych modelach biznesowych.

Niezależnie od tego, czy sprzedajesz szkolenia, prowadzisz e-commerce, rozwijasz firmę usługową czy budujesz biznes partnerski.

Mechanizm jest podobny.

Najpierw przyciągasz odpowiedniego człowieka.

Następnie dajesz mu powód, żeby zainteresował się Twoją propozycją.

Potem zachęcasz do wykonania konkretnego działania.

A następnie prowadzisz go przez kolejne etapy procesu sprzedaży.

To nie magia.

To zaprojektowany i mierzalny marketing.


Chcesz podobnie uporządkować pozyskiwanie klientów w swojej firmie?

UMÓW KONSULTACJĘ BIZNESOWĄ


Jest jeszcze trzecia liczba, o której nie wolno zapominać.

Powiedziałem, że marketing opiera się na ruchu i konwersji.

Ale jako przedsiębiorca muszę dodać jeszcze jeden element.

Wynik biznesowy.

Tani lead nie zawsze oznacza dobrego klienta.

Możesz pozyskiwać kontakty za 2 złote, ale jeżeli nikt z tych ludzi niczego nie kupi, niski koszt pozyskania kontaktu sam w sobie nie jest sukcesem.

Możesz pozyskiwać kontakty za 30 złotych, które ostatecznie przyniosą znacznie większą wartość.

Porównanie: tani lead za 2 zł nie gwarantuje sprzedaży, droższy lead za 30 zł może być bardziej rentowny

Dlatego analizuję to, co dzieje się dalej.

Ilu ludzi rzeczywiście przechodzi przez proces?

Ilu pojawia się na webinarze?

Ilu umawia rozmowę?

Ilu kupuje?

Jaki jest koszt pozyskania klienta?

Ile firma na nim zarabia?

Tutaj marketing spotyka się z prawdziwą ekonomią biznesu.

Ruch + konwersja to mechanizm. Rentowna sprzedaż to cel.

Dlaczego przedsiębiorcy tak bardzo komplikują marketing?

Bo znacznie łatwiej jest zajmować się rzeczami, które sprawiają wrażenie pracy, niż tymi, które wymagają mierzenia wyników.

Można tygodniami wybierać kolor przycisku.

Można godzinami dopracowywać logo.

Można codziennie publikować treści bez konkretnego celu.

Można zmieniać platformy, narzędzia, szablony i strategie komunikacji.

I nadal nie wiedzieć, ile kosztuje pozyskanie potencjalnego klienta.

Nie twierdzę, że branding, estetyka, treści czy budowanie zaufania są nieistotne.

Są ważne — wtedy, kiedy pomagają przyciągnąć właściwego człowieka, zwiększyć konwersję lub poprawić wartość klienta.

Problem pojawia się, gdy te działania stają się celem samym w sobie.

Nie potrzebujesz marketingu, który tylko dobrze wygląda. Potrzebujesz marketingu, który działa.

Gdzie uciekają pieniądze w Twoim biznesie?

Być może masz już spory ruch na stronie, ale niewiele zapytań.

Być może Twoje reklamy przyciągają uwagę, ale ludzie nie zostawiają kontaktów.

Może zdobywasz mnóstwo leadów, ale nie potrafisz przekuć ich w sprzedaż.

A może masz świetny produkt i zadowolonych klientów, tylko nie wiesz, jak systematycznie docierać do kolejnych.

Każda z tych sytuacji wymaga innego rozwiązania.

Zwiększenie budżetu reklamowego nie naprawi słabej oferty.

Nowa strona internetowa niekoniecznie rozwiąże problem niewłaściwej grupy docelowej.

Więcej publikacji nie zastąpi dobrze zaprojektowanego procesu sprzedażowego.

Dlatego zanim wydasz kolejne pieniądze na marketing, warto sprawdzić, gdzie naprawdę znajduje się wąskie gardło Twojego biznesu.

Zamiast kolejnej teorii — porozmawiajmy o Twoich liczbach.

Od lat pracuję nad systemami marketingowymi i sprzedażowymi.

Buduję lejki, prowadzę kampanie reklamowe, organizuję webinary, automatyzuję komunikację i rozwijam własne projekty biznesowe.

Nie opowiadam wyłącznie o tym, jak można to zrobić.

Robię to na co dzień.

Jeżeli prowadzisz firmę, sprzedajesz produkty lub usługi, rozwijasz e-commerce albo budujesz biznes online i chcesz poprawić wyniki marketingu, zapraszam Cię na konsultację biznesową.

Przyjrzymy się Twojej obecnej sytuacji, sposobowi pozyskiwania klientów i potencjalnym wąskim gardłom.

Sprawdzimy, czy potrzebujesz większego ruchu, lepszej konwersji, skuteczniejszego procesu sprzedaży — a może wszystkich tych elementów.

Nie zaczynajmy od pytania, jaką reklamę uruchomić.

Zacznijmy od pytania, co dzisiaj najbardziej ogranicza rozwój Twojego biznesu.

Bo w biznesie nie chodzi o to, żeby robić więcej marketingu.

Chodzi o to, żeby marketing przynosił więcej wyników.


POZNAJ AUTORA

Człowiek za liczbami. Kim jest Marcin Oniszczuk?

Przedsiębiorca. Praktyk marketingu. Twórca systemów pozyskiwania klientów.

Marcin Oniszczuk — przedsiębiorca i praktyk marketingu

„Nie uczę marketingu wyłącznie z prezentacji. Od kilkunastu lat testuję go na własnych pieniądzach.

Buduję i rozwijam projekty biznesowe w różnych branżach — od edukacji i marketingu sieciowego po e-commerce.

Projektuję lejki sprzedażowe, prowadzę kampanie reklamowe, tworzę webinary i automatyzuję procesy pozyskiwania klientów.

Jednym z przykładów jest RAILwater — projekt, który w ciągu 11 miesięcy osiągnął ponad milion złotych obrotu i 734 zamówienia, co szczegółowo opisałem w osobnym case study.

Nie pokazuję wyłącznie sukcesów. Pokazuję również błędy, koszty i wnioski, bo właśnie tak wygląda prawdziwy biznes.

Moja filozofia? Proste? Często tak. Łatwe? Prawie nigdy.”

Zobacz moje case study RAILwater →


Teraz porozmawiajmy o Twoim biznesie.


Masz ruch. Masz produkt. Ale czy Twój marketing zarabia tyle, ile powinien?

Przyjrzyjmy się Twojemu procesowi pozyskiwania klientów i znajdźmy jego największe wąskie gardło.

UMÓW KONSULTACJĘ BIZNESOWĄ


Marcin Oniszczuk

Marketing zza kulis. Proste? Często tak. Łatwe? Prawie nigdy.