Witaj Przyjacielu!

Jak wiesz ostatnio trochę się dzieje…

Zanim przejdę do sedna sprawy, chcę Ci powiedzieć, że zgodnie z Twoją prośbą
(wiem wiem, że może nie akurat z Twoją…ale z masy ludzi :))

…otwieramy raz jeszcze i tylko na niespełna 30 godzin tę niesamowitą
możliwość…

Ponad 1800 osób weszło na tę stronę…

Masa z nich skorzystała z niesamowitej szansy, która nie prędko się powtórzy…

Wiele osób jeszcze do dzisiaj ma wątpliwości…bo nie wie, czy jak nie działa w biznesie
sieciowym to ta wiedza jest dla niej…

Pozwól, że odpowiem Ci na to pytanie ; jeśli w jakikolwiek sposób działasz
w internecie, chcesz sprzedawać swoje produkty, generalnie robić sprzedaż
i zarabiać pieniądze są Ci potrzebni klienci/partnerzy, mam rację?

Aby ich zdobyć, przyciągnąć do siebie i sprawić, aby chcieli do Ciebie wracać
potrzebujesz SYSTEMU, który zrobi takie rzeczy jak ;

[getall-lock id=”177″]1. Sprawi, aby ludzie Cię poznali
2. Polubili Cię
3. Zaufali Ci
4. Zapłacili
5. Powracali…

To są elementy NIEODŁĄCZNE…

To robimy razem z Marcinem Gurtowskim od 7 lat i to się sprawdza 

Nie ma znaczenia, co będziesz chciał dalej z nimi robić…

SYSTEM to coś, co odróżnia amatorów od profesjonalistów…
To coś, co sprawia, że większość wydaje pieniądze, zamiast je zarabiać…
itd…

Ale dzisiaj nie o tym.

Teraz chciałbym Ci zadać jedno pytanie ; czy masz plan „B”?

…bo widzisz…

Życie jest przewrotne…jak wiesz, raz na wozie, raz pod wozem, prawda?

W zeszły czwartek dojeżdżając do Legnicy…usłyszałem jakiś dziwny warkot
silnika…tak, jakbym jechał traktorem 🙂 (i to nie były wszechobecne dziury :))

…była ciemna noc…udało mi się dojechać do hotelu…

Postanowiłem, że rano się tym zajmę, podjadę do jakiegoś mechanika,
miałem nadzieję, że to nic poważnego…(bo tak niepozornie to wyglądało)

Mechanik zaczął to oglądać…jednak okazało się, że może być to coś
grubszego…a on się tym nie zajmuje…także odesłał mnie do innego…

…kiedy do niego jechałem…samochód nagle stanął na najruchliwszej
ulicy w Legnicy…(aleja Rzeczypospolitej)

…piątek godzina 16sta…wyobrażasz to sobie?:)

Zastanawiałeś się czasami, jadąc jakąś autostradą albo inną drogą…
kiedy jakiś facet stał na awaryjnych, spokojnie rozmawiając sobie przez
telefon, nie wychodząc z auta, co to za debil? Przecież mógłby go
zepchnąć, zrobić coś, chociażby się trochę podenerwować…
…miałeś tak?:)

Ja tak, przyznaję się bez bicia…

Jednak teraz samo poczułem jak to jest…

Po prostu nie możesz nic…a nerwy tutaj nic nie pomogą…
(„automaty” mają to do siebie, że raczej nie da się ich zepchnąć
ani holować :))


…nie obyło się bez „eskorty” Policji…

Pomyślałem sobie wtedy, przecież BMW nie powinno się psuć 🙂
…a jednak…

Żeby nie przedłużać…

Po godzinie auto było odstawione do serwisu…a ja dostałem auto zastępcze

Pamiętam jak kląłem…kiedy miałem zapłacić prawie 2000zł dodatkowego
ubezpieczenia…

…jednak jakbym teraz go nie miał…
Byłbym w plecy ponad 30 000zł…bo tyle będzie kosztować naprawa…

Dlaczego Ci o tym piszę?

Bo widzisz…w życiu dobrze jest mieć czasami PLAN 'B”…
…kiedy wszystko zawiedzie…plan „A” jednak nie będzie taki PEWNY…

>>>Może warto mieć coś, co przyniesie Ci 1000, może 2000 a nawet 5000 miesięcznie
niezależnie od tego, czy plan A działa, czy nie…<<<

Pozdrawiam Cię serdecznie

Marcin Oniszczuk[/getall-lock]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.